czwartek, 24 kwietnia 2014

Firma D.


24.04.2014 czwartek.

 I jak się tu nie denerwować... 

Druga firma od okien, nazwijmy ją np. D. nie dość, że nadal, to jeszcze do tego uparcie, milczy. Czytałam kiedyś na forum Muratora, że niektórzy zainteresowani czekają na odpowiedzi z wyceną kilka tygodni...
To nie dla nas. 
Firmę od okien już wybraliśmy. Firma jakaś nasza, znaczy się tutejsza :)
Rolety antywłamaniowe też wybrane, firma też nasza, znaczy się z Polski. :)
 Okna i drzwi mają być dwukolorowe, z zewnątrz antracyt a od środka białe i szyby maja mieć :) 
Zastanawialiśmy się nad szybami przeciwsłonecznymi, czyli nad zastosowaniem w oknach szkła absorpcyjnego albo refleksyjnego. Ale po przetrawieniu tematu nam przeszło.  Drzwi wewnętrzne będą białe w kolorze białej bieli, drzwi zewnętrzne będą dwukolorowe, tak jak okna, od zewnątrz antracyt a od środka biel. Rolety anty... antracyt. Żaluzje wewnętrzne  :( nie wiem, siatka, na, a właściwie przeciw w kolorze żadnym, najważniejsze, żeby wieczorem okna można było otworzyć, i żeby żadne paskudztwa nie wlatywały.

Ci od okien mają wszystko zgrać, przywieźć, zamontować i totalnie żadnych z tym problemów chłopaki nie mają, ani nie przewidują. No to super. Czas realizacji zamówienia ok 5 tyg.


Dziś popołudniu ma się na chacie pojawić MTA (murarz, tynkarz, akrobata). Ustalimy terminy i zakres prac, bo do okien i drzwi tarasowych muszą być wykute nowe otwory. Poza tym, trzeba wzmocnić konstrukcję stropu pod kominek, nie żartowałam ten będzie ważył ok 900 kg.


Zapadła nareszcie decyzja dot schodów. 

W chwili obecnej na biurku u konstruktora leżą dwie wstępne wersje schodów, podobne z założenia do tych poniżej. Maksymalnie minimalistyczna konstrukcja, całość z blachy raczej płaskiej ale o ryflowanej też myślałam. Po obliczeniach wytrzymałościowych ślusarz dostanie do wyceny i się zobaczy.


 Zdjęcie z galerii Chuck Ferraro.  

Zdjęcie:  stair porn.org .


      Zdjęcie : homedosh.com. Schody z Hotelu Gray w Mediolanie 


Zbliżamy się do stanu "0", czyli czas na profesjonalistów.
Firma od dachu została wybrana, trwają ustalenia dot. terminu. 
Świerk i jeden krzew jałowca został wycięty, czekamy na koparkę. Ta to dopiero zawojuje naszym światem.

Roboty rozbiórkowe posuwają się naprzód.
Pracownicy jak, na profesjonalistów przystało, pracują tylko na sprzęcie 1-szej klasy.





Na poddaszu padł bastion z polska zwany supremą. Na parterze ściągnięta została boazeria, teraz pora na odeskowanie na poddaszu, ścianki działowe i futryny drzwiowe, potem polecą podłogi....a potem wszystko zbudujemy od nowa czyli podłogi, ścianki działowe i drzwi :)
Złom pojechał na złom, drewno zabrał P. w najbliższych dniach ma zostać wywieziony gruz.

 



 
Boazeria na ścianie do końca trzymała fason.


 Stolarz był kreatywny, na suficie położył dębowy parkiet! Tutaj inny rodzaj kreatywności, oto do czego można używać krzeseł ogrodowych.


 Murarze się uczyli, ale przecież KAŻDY musi gdzieś zacząć. Miejmy nadzieję, że ich następna ściana nie musiała być zakrywana boazerią.


Walczymy,💪 dzielnie walczymy, ale co najważniejsze, cieszymy się tym jak dzieci.
Tak, do następnego wpisu😃.