niedziela, 6 lipca 2014

Kraków i inne :)

 Im bardziej gorąco, tym nasze prace bardziej zwalniają. A może tak się nam tylko wydaje? Prawdą jest, że zaczął się sezon urlopowy i musimy swoje odczekać. Hydraulik jest na jakichś długaśnych wakacjach, Pan Koparkowy też się na jakieś wyjazdy przygotowuje, akurat wtedy kiedy nam pasuje kopać hmmm. 

A co robiliśmy jak nas nie było na blogu?

 Zaliczyliśmy wyjazd do Krakowa. 






   Byliśmy na wielkim odpuście na Velehradzie. Zdjęć z odpustu nie mam, bo były by to tylko fotki ludzkich pleców. Velehrad to taka czeska Częstochowa. A Święto Cyryla i Metodego świętuje się równie okazale, jak 15 sierpnia w Częstochowie. 




 Na zdjęciu, polski element. Lipa osobiście zasadzona (w zamkniętych na codzień dla zwiedzających ogrodach klasztornych) przez Papieża Jana Pawła II, podczas jego pobytu na Velehradzie w 90-tym którymś tam roku :P



 Zrywaliśmy czereśnie :D



 Pan od renowacji starej komody postanowił przeprowadzić transakcję życia, jednocześnie niebezpiecznie podnosząc nam ciśnienie i podał kosmiczną cenę za jej renowację. Za to, co powiedział, możemy sobie na internecie dwie takie odnowione komody kupić. Ehh poniosła go fantazja (albo poprostu mu sie nie chciało w to bawić).



 Okna zostały zamówione, zaliczkowane i.... okazało się, że czarny kolor nr 9005 w Czechach znaczy odrobinę coś innego w Polsce. W Czechach jest to czarno/smoliście/czarny a w Polsce jak się okazało czarno/smoliście/brązowy! W związku z czym, produkcja okien została wstrzymana, bo kolor rolet nie trzyma koloru z wzornika. A producent okien nie ma takiej samej barwy jak wyrobione rolety. A nawet gdyby miał to my brązu nie chcemy. Ehh mała zamotka. Na przemalowanie rolet się nie zgadzamy, bo nie chcemy żeby nam ta farba za kilka lat odpryskiwała. Co do tego, to jest zgodność nawet u producenta rolet. Tak więc, rolety wróciły do producenta, a my w obawie przed kolejną taka pomyłką zamawiamy okna i rolety w kolorze antracytowym, ten mają sprawdzony i żadnych różnic nie ma. Trochę jasny ten antracytowy, ale już chyba nie będę się wypowiadać bo powieszą na drzwiach moje zdjęcie i napiszą, że tej pani już nie obsługują. 

 W związku, ze zmianą koloru okien, mamy smoool problem z kolorem drzwi, bo drzwi zewnętrzne zamówiliśmy miesiąc temu w kolorze czarnym nr 9005 no. To jutro będziemy kombinować jak by je zmienić :(

 A na chacie, murarze wybudowali ściany i nareszcie widać łazienkę i kuchnię. 




 W miejscu starych schodów pojawił się strop, a na nim miejsce na wejście do sypialni, oraz WC. 

Została przygotowana stalowa konstrukcja do podwieszenia stropu.



 Został wykonany projekt instalacji elektrycznej. Nie będę pisała co tam nawymyślaliśmy, ale trochę tego jest. Dzisiaj z projektem w ręce przeszliśmy się po chacie (w celu, oczywiście wyeliminowania kilku zbędnych punktów) i... skończyło sie na tym, że dołożyliśmy jeszcze chyba z 4. 
No, bo jak używam suszarki, to nie mogę jednocześnie ładować akumulatorów w szczoteczce do zębów.... wytłumaczenie jak na blondynkę przystało - więc trzeba dołożyć jedno gniazdko więcej i tak to mniej więcej wyglądało. Ale, żeby nie było Pietrek też dołożył jedno :).

 Początkowo chcieliśmy tam zamontować włączniki i gniazdka Berker by Hager aleee.... dwie osoby i dwa zdania. Mnie się podoba kwadratura koła;), albo classic.
fot. hager
fot. hager
 A Pietrkowi podobają się, napiszę krótko: " jakieś INNE bliżej nieokreślone " No, się zobaczy. Wprawdzie przy takiej ilości włączników i gniazdek, to ten Berker Hagera kieszenie wydziurawi nam skutecznie, więc jakaś tańsza alternatywa może się okazać niezbędna.

 Wybieraliśmy płytki do przedpokoju i do łazienki. Podłoga w łazience i przedpokoju w tej samej płytce. Płytki z... tadam! Polski. Ceramika Tubądzin, kolekcja Arte Minimal grafit. To już wybrane.



fot. ARTE
 Na ścianę płytki tej samej wielkości, białe z połyskiem, ale decyzji co do firmy jeszcze nie podjęliśmy. Czekamy na przysłanie wzorów. Widzieliśmy je w sklepie, ale chcemy je oglądnąć przy innym świetle. Bierzemy pod uwagę dwa wzory. Jak nie jeden, to wybierzemy drugi.
 Podobno dostarczono mam część produktów do łazienki, ale gdzie są? Tego za żabę nie wiem. Po spotkaniu z hydraulikiem pod koniec tygodnia (kurtuazyjna, urlopowa wizyta) będziemy zamawiać resztę, tj kabinę prysznicową, umywalke do WC i jakieś drobiazgi. 

Poza tym to jeszcze MASA innych rzeczy ale o tym to następnym razem :)