niedziela, 12 października 2014

Inwazja biedronek.

Gładź gipsowa zrobiona :) i schnie. A już się pchają pierwsi lokatorzy. Na wiosnę była inwazja latających mrówek, a teraz inwazja biedronek. Biedronki, w przeciwieństwie do mrówek chcą w naszej chacie przezimować, ehhh.



 Ekipa od podłóg zrobiła nam niespodziankę i zamiast zacząć w poniedziałek zaczęła w sobotę. Stara podłoga na poddaszu została ściągnięta a brakująca przestrzeń nad łazienką uzupełniona. Wszystko zostało dokładnie odkurzone wielgaśnym i wydającym dziwne dźwięki odkurzaczem przemysłowym i przygotowane pod układanie płyt OSB.




 W międzyczasie, zostały przygotowane do montażu puszki do włączników i gniazdek. Wzór mamy już wybrany, w poniedziałek zamawiamy.


Na parterze też została ściągnięta drewniana podłoga, teraz będzie usuwany materiał izolujący, właściwie trudno opisać co tam jest, ale będzie to wynoszone.

W sobotę odwiedził nas pan od schodów, dokonał pomiarów, naniesione zostały jakieś poprawki, teraz czekamy na poprawiony projekt i się będzie robiło.

Z ogrodowych nowości, to posadziłam tulipany. Pogoda była piękna, więc czemu nie? Sympatyczne paczuszki z drutu, to żeby mi nic tych cebulek nie zjadło a smakoszy tam mamy wielu.