niedziela, 19 października 2014

Poddasze.

Poddasze ruszyło!
Do nakreślonego na szybko, prawie na kolanie, projektu, na miejscu wkradło się kilka kosmetycznych zmian. No w końcu pół metra w tą czy w tą na takim metrażu wiele nie zmieni :P
Włączniki i gniazdka zamówione. Elektryk spięty i gotowy i czeka na telefon kiedy może wkroczyć na budowę.


Płyty OSB na poddasze zostały przywiezione i przed układaniem na chwilę odpoczęły na parterze.


Podłoga na parterze wysprzątana/odkurzona i czeka na układanie dodatkowych legarów. Zostały przywiezione profile do ścian gipsowo-kartonowych.




 Na poddaszu konstrukcja z profili przygotowana. Zostały jeszcze jakieś drobiazgi. Teraz majstry przeniosą się na parter. Tam również zaczynamy od podłogi, ale najpierw będą osadzane nowe, dodatkowe legary, a dopiero potem położone zostanie ocieplenie i płyty OSB.
 Ściany coraz bielsze, ale czeka nas załamanie pogody. Zapowiadają deszcz i śnieg w górach, chyba zaczniemy się posiłkować dmuchawami.
Czekamy w dalszym ciągu na projekt schodów, wiemy, wiemy że to ciężki orzech do zgryzienia.