sobota, 18 kwietnia 2015

OK 5 - Wykopki.

Każdą wolną chwilę spędzamy na chacie, jak nie uprawiamy sztuki czyt.. skrobanie, malowanie tudzież gipsowanie i znowu skrobanie malowanie ..., to grzebiemy w ziemi - jak kury :) Prowizoryczny ogródek zaczyna się rozrastać wraz z wyprzedażami w pobliskim centrum ogrodniczym. Wprawdzie nie planowałam np. nasadzeń żurawek, ale jak tu nie skorzystać z takich okazji, jak są po 1,5 zeta?


Rano firma zaczęła zakładać izolacje przeciwwilgociową na fundamentach, ale śnieg z deszczem ich skutecznie przegonił. Mają kontynuować w poniedziałek. Pomyśleć, że tydzień temu było 20 kilka stopni i piekliśmy kiełbaski na dopalającym się ognisku a dziś śnieg z deszczem ehhh.


......W planach nadal mamy usunięcie/wykopanie pozostałych po wycince kilka lat temu drzew w ogrodzie, w tym jeszcze jednego sporego korzenia świerku. Jeden z korzeni świerków wykopany został w ubiegłym roku. Z drugim nadal walczymy, wprawdzie młody Pan Koparkowy podszedł do zadania ambitnie, ale po 3 h. się poddał. Musimy poczekać na większy sprzęt.


 Leszczynę obcięliśmy w jesieni i początkowo planowaliśmy zostawić krzewy jako wysoki, szybko rosnący żywopłot. Jednak, po przeanalizowaniu że krzewy rosną jak szalone i mają przyrosty ok 2 - 2,5 m podjęliśmy decyzję o ich całkowitym usunięciu. Ja wiem, wiem te wiewiórki, orzechy, spadające liście,  pyłki na wiosnę, niestabilność gruntu spowodowana przerastaniem korzeni przez ścianę oporową itd, itd. 





Tak leszczyna wygląda - no raczej nie wygląda bo jest przysypana ziemią z wykopów fundamentów.