wtorek, 12 maja 2015

Kuchnia


Praca na chacie wre na kilku frontach. Kilka migawek z prawie skończonej kuchni. Plany były takie i jak dobrze pamiętam, to post opublikowałam prawie równy rok temu :)

 Meble biały lakier, wykończenia czarne i lakobel w kolorze żółtej papryki, która nie wiedzieć czemu z czarną oprawą upodabnia się czasem do pomarańczu a która pomarańczem NIE JEST!!! To trzy przewodnie kolory kuchni i myślę, że wystarczy.








 Kuchnia jest w 80 % dokończona, czekamy tylko na szklany stół, chociaż mam lekkie obawy co do terminu, bo stolarz podobnie jak kiedyś firma od okien a później murarze postanowił się zakopać samochodem na naszej górnej skarpie i chyba tylko opatrzność sprawiła, że owe zakopanie się nie skończyło się wywrotką i że nie mamy w tej chwili jego samochodu w naszej kuchni. Było powiem delikatnie nieciekawie, ale na szczęście skończyło się na porysowaniu auta i rozbiciu lampy. My straciliśmy niestety, a może stety tylko jedno całkiem przyzwoite drzewo grabu, bo podtrzymało wprawdzie swoim grubym pniem samochód ale niestety potem padło.