poniedziałek, 8 czerwca 2015

Grill.

Grill. 
 Jako, że lato za chwilkę się zacznie. Pogoda sprzyja długim posiedzeniom na zewnątrz, oraz oczywiście to, że ekipa która będzie go, go czyli taras budowała już zaczyna prace na chacie. Czas na grill. Na początek, wersja z supermarketu. Zdjęcia grilla betonowego wstawiać nie będę, nie podoba mi się, więc i reklamy nie będzie, a jak się komuś podoba to sam znajdzie.
 Chociaż dla modelu Flinston może zrobię wyjątek. ;) też mi się średnio podoba, ale śmieszny jest :)


fot. Flinston
Trochę metalu...
fot.krby

fot.diagofocus


 W rodzinnym konkursie na najlepszy grill długo na pierwszym miejscu utrzymywała się firma ROLLINGSTONS. Modele, które mają są ciekawe, nie oznacza to, że będą pasowały do każdego domu i każdej aranżacji, ale jak to napisał kiedyś dramaturg Friedrich Hebbel " Sztuka powstaje wtedy,gdy wyobraźnia nabiera rozumu" moja wyobraźnia powiedzmy przez okres ok. roku z rozumem oczywiście :) obstawała przy gabionach
fot. www.grille-kominki


fot.grille-kominki.pl
 Ostatnio się okazało, że P. chciałby grill z wędzarnią, hmm to mamy kolejną zagwozdkę. 

No nie powiem, że nie mamy pomysłu na grill, bo mamy. Musze go jeszcze dopracować, czy faktycznie z wędzarnią czy bez i... dokładnie w którym miejscu miałby stanąć.


A może tak machnąć sobie kominek ogrodowy? Ciekawa opcja :)


fot.jotul-terrazza


fot.aduro