środa, 7 października 2015

Garaż.

W trakcie upalnych, letnich dni mogliśmy się zabrać za gruntowne odświeżenie garażu. Wyniesione zostały wszystkie sprzęty, całość posprzątana, odkurzona, zagruntowana i 2 razy pomalowana. Nie odczuwaliśmy potrzeby tynkowania ścian garażu, który będzie wykorzystywany jako garaż/piwnica/pomieszczenie techniczne itd..









Większe ubytki wylewki w podłodze zostały uzupełnione a podłoga została przeszlifowana takim cudem.


No muszę powiedzieć, że na początku urządzenie to lekko sponiewierało operatora, ale z czasem operator radził sobie coraz lepiej i na koniec to ON decydował co i gdzie było polerowane. :P



Następnie podłogę zagruntowaliśmy a później pomalowaliśmy specjalna "gumową" farbą.





Po wyschnięciu wnieśliśmy wszystkie rzeczy spowrotem i znowu jest bałagan :(. Teraz czekamy na odpowiednią konfigurację gwiazd, bo na księżyc nie ma co liczyć, raz jest błękitny, raz znowu krwawy) i posprzatamy tam (czyt, połowe wyrzucimy).