niedziela, 1 listopada 2015

Jesiennie.

1 -wszy listopad i jak na pierwszy listopad przystało jest to dzień  WYJĄTKOWY....

 .....o 7 rano przejechał traktor z niemozliwie głośno tłukącą się przyczepą.  Aaaaaa!!!
No do lasu jechali po drzewo, no co? - powiedziała moja druga, głęboko jeszcze śpiąca połowa.


Dookoła piękna jesień, a co u nas? Na chacie zostały do zrobienia jeszcze jakieś drobiazgi, trawa w ogródku nadal rośnie i gdyby nie fakt że żółkną i spadają liście z drzew to mogłabym nadal udawać że w tym roku zimy nie będzie.
Pogoda jak na listopad cudowna, wczoraj były 22 stopnie, więc liczę że i dziś będzie równie ładnie.
Wklejam kila fotek z wczorajszego spaceru.








Ale, żeby nie było, że tylko w lesie pięknie. Poranki w ogrodzie są równie urocze.


















O właśnie nowy sąsiad coś zaczął wiercić na swojej chacie, eee no to jak oni tak, to idę kosić trawę.